News » Downhill Longboard – więcej niż zajawka. Wywiad z Dawidem Pabianem

 

Adrenalina w żyłach, prędkości do 100km/h i uzależniające uczucie wolności. To jedne z wielu powodów, dla których bohater najnowszej odsłony naszej kampanii WHAT’S EXTREME FOR YOU? stracił głowę dla dłuższej wersji deski.

Dawid TRZON Pabian – jeden z prekursorów longboardowej kultury w naszym kraju. Choć swoją przygodę zaczynał od innych desek, od 2006 roku poświęcił się tej najbardziej ekstremalnej odmianie longa, czyli downhillowi a największą prędkość jaką osiągnął podczas zjazdów to 91 km/h. Od 2014 roku odpowiedzialny również za popularyzację kolejnej odmiany, czyli LDP (long distance push & pumping).

Jak twierdzi Dawid: „LDP to sport dla wytrzymałych. Nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Startując
w zawodach, trwających np. 24 h poza silnymi nogami, trzeba też umieć znaleźć w sobie motywację
do pokonania kolejnych kilometrów, a te mierzone są w tym przyadku w setkach”

Jak wyglądały początki polskiej sceny longboardowej?

- U mnie wszystko zaczęło się w 2006 roku podczas wakacji za granicą. Zakochałem się w deskach, których w Polsce jeszcze nie było, do tego stopnia, że po powrocie do kraju zacząłem je produkować. – wspomina Dawid. Jakiś czas temu podczas spontanicznego wywiadu przylgnęła do mnie ksywka Trzon, jako trzon polskiej sceny. – śmieje się.

Choć założyciel ekipy LDP Push or Die ma na swoim koncie kilka wypadków, w tym jeden poważny
z zawodów w 2014 roku – nie poddaje się i wciąż rozwija swoją pasję, walcząc jednocześnie o popularyzację ekstremalnej jazdy na długiej desce w Polsce.

Co jest ekstremalne dla Dawida?
- To proste. Jeżdżenie szybko i jeżdżenie daleko, czyli zmierzenie się z prędkością lub z dystansem. – odpowiada.

A co jest ekstremalne dla Ciebie?




ARCHIWUM WIĘCEJ