News » Mistrzostwa Świata SuperEnduro: wywiad z Oskarem Kaczmarczykiem!

 

- Cześć Oskar. Jakie stawiasz przed sobą cele przed tegoroczną rywalizacją w Mistrzostwach Świata SuperEnduro w Krakowie?

Przede wszystkim chciałbym dobrze się zaprezentować podczas tej inauguracji i wjechać w nowy sezon z zadowalającym wynikiem. Jeśli miałbym mówić jednak o nadrzędnym celu z jakim pojadę do Krakowa, to chciałbym na pewno dostać się do finałów, a następnie zaliczyć czyste przejazdy - bez popełniania błędów, bez wywrotek. Jeśli to uda się osiągnąć, to wierzę, że zaowocuje to także satysfakcjonującą pozycją w tabeli wyników. Zdaję sobie sprawę z tego, że łatwo nie będzie, bo światowa czołówka intensywnie przygotowuje się do zbliżającego sezonu halowych startów, ale sam również trenuję i jestem też dobrej myśli.

- Na jakim motocyklu zobaczymy cię w akcji?

Oczywiście na KTM 2T. Będzie to już mój trzeci z rzędu sezon Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro, w którym do rywalizacji przystąpię na modelu dwusuwowym. Generalnie bardzo leży mi specyfika tego silnika i jestem z nim mocno oswojony. Współczesne dwutakty są lekkie i bardzo mocne, a to cechy, które cenię. Czy będzie to jednak 250, czy 300-tka? To tak naprawdę jeszcze się okaże. Do tej pory minione dwa sezony przejeździłem za sterami ćwiartki, a teraz stoję przed wyborem. Wciąż 250, czy już 300.

- Jakie znaczenie ma dla ciebie wsparcie kilkunastotysięcznej publiczności obecnej na krakowskiej TAURON Arenie?

Ogromne! Zeszłoroczną eliminację naprawdę zapamiętam na długo i chyba mogę śmiało stwierdzić, że pod kątem atmosfery i kibiców była to najlepsza halowa impreza w jakiej startowałem. Wypełniona po brzegi Tauron Arena robiła niesamowite wrażenie, a głośny doping kibiców, podczas podejmowania ataku, dodaje dodatkowego powera.

- Wolisz szybkie czy techniczne tory?

Zdecydowanie preferuję tory techniczne. Filarem mojej motocyklowej kariery jest trial. Przez lata trenowałem cyklotrial, a następnie trial motocyklowy, co przełożyło się na moją technikę jazdy. Motocross, który przekłada się na prędkość, zacząłem trenować dopiero kilka lat temu, przez co nie uważam się za bardzo szybkiego zawodnika. Stąd zdecydowanie lepiej czuję się na wolniejszych, ale technicznych torach.

 

- Gdzie w tym roku będziemy mogli zobaczyć Cię jeszcze w akcji? Czy planujesz starty w pozostałych rundach nadchodzącego sezonu SuperEnduro?

Obecnie przygotowuję się do Red Bull 111 Megawatt, a później jeszcze wystartuję w rundzie finałowej Mistrzostw Polski SuperEnduro. To tyle z oficjalnych pozycji w kalendarzu przed moim startem w TAURON Arena Kraków w Krakowie. Jeśli natomiast chodzi o sam cykl Mistrzostw Świata SuperEnduro, to wciąż czekamy na oficjalny kalendarz tego sezonu, także to gdzie jeszcze wystartuję, to się okaże. Na pewno chciałbym wystartować w eliminacjach po sąsiedzku, to znaczy w Niemczech i Czechach, jeśli tylko znajdą się one w kalendarzu. Jeśli zawody miałyby się rozgrywać także we Francji i Hiszpanii, to starty w tych państwach będą stały pod dużym znakiem zapytania.

- W kim widzisz największą konkurencję w juniorskiej kategorii podczas grudniowego startu?

Jeśli Blake Gutzeit pojedzie jeszcze w Juniorach to na pewno w nim. Poza Blakem wskazałbym jeszcze na Tima Apolle i Davida Cypriana.

- Dzięki za rozmowę i oczywiście powodzenia w Krakowie!

Dziękuję również! Trzymajcie kciuki i do zobaczenia w Tauron Arenie!

 


Do największego, motoryzacyjnego wydarzenia tego roku pozostały blisko trzy miesiące. Wszystkich fanów tej dyscypliny zapraszamy już 9 grudnia do TAURON Arena Kraków.

Więcej informacji: www.super-enduro.com.pl

 

Bilety:http://bit.ly/biletySuperEnduro

 

Facebook: https://www.facebook.com/superenduro.poland/

 



ARCHIWUM WIĘCEJ